O trudnym uczuciu, które łączy nastolatków

Zakochać się niewłaściwie

Anna Szafrańska prezentuje czytelnikom drugi tom cyklu “Na zawsze” – “Nasze jutro” (https://www.taniaksiazka.pl/nasze-jutro-na-zawsze-tom-2-anna-szafranska-p-1311275.html). To kontynuacja historii Daniela i Łucji, rodzeństwa, które straciło matkę. Ich niedostępny emocjonalnie ojciec nie jest w stanie im pomóc, ponieważ sam nie do końca potrafi sobie poradzić z sytuacją. Dwoje młodych ludzi bardzo mocno się do siebie zbliża i wiedzą, że łączące ich uczucie jest co najmniej niewłaściwe, ale nic nie mogą na nie poradzić. Gdyby tylko Daniel chciał podzielić się z Łucją sekretem, który zna tylko on, nic nie byłoby już tak trudne i pokręcone. Ale w jakiś niezrozumiały sposób milczy i nie chce się tą wiadomością dzielić. W tym tomie do równania dołączy zazdrosna o rywalkę koleżanka z klasy Daniela, która zaczyna w bardzo agresywny sposób walczyć o jego względy. Bohaterka nie może czuć się bezpieczna, a zachowania Zośki wykraczają poza normalną próbę zjednania sobie miłości mężczyzny.

Autorka w bardzo dobry sposób oddała naturę rozmyślań nastolatków, ich problemów i zmaganiem się ze światem i uczuciami. Kontrowersyjny temat, miłość między rodzeństwem, jest dodatkowo podbity ich zmaganiem z ogromną tragedią jaka zdarzyła się w ich rodzinie. Rodzące się między nimi uczucie, z którego niewłaściwości zdają sobie sprawę, nie może zostać przez nich powstrzymane. Kieruje nimi jakaś nieodparta siła, która nie jest tylko i wyłącznie fizyczną rządzą. Co ciekawe, autorka na każdym kroku uczula czytelnika, by nie próbował oceniać ich zachowania, ale starał się wczuć w ich rozterki i spróbował zastanowić się nad tym, co mogą odczuwać, jak mogą ułożyć sobie życie. Publikacja jest więc przeznaczona tylko dla tych osób, które na pierwszym miejscu nie postawią związku kazirodczego między bohaterami.

Jak to wszystko rozwiązać?

Nasze jutro” jest drugą i zarazem ostatnią częścią historii bohaterów. Miłość, z którą walczą, którą ukrywają nawet przed sobą prowadzi ich do emocjonalnych rozdroży, na których w pewnym momencie nie wiedzą już co jest właściwe, a co nie. Z początku próbują dodać sobie otuchy po stracie mamy, później nie wiedzą do końca, czy to co robią nie zasługuje na pomstę do nieba. Okazuje się, że nawet najmniejsze kłamstwo jest w stanie zniszczyć wielu osobom życie, tak samo jest w tym przypadku. W historii pojawi się jeszcze toksyczna postać, Zośka, która w szaleńczej zazdrości o uczucia Daniela będzie starała się wyeliminować Łucję z jego życia.

Książka jest warta przeczytania nie tylko ze względu na swój kontrowersyjny temat. To składnica uczuć i emocji, które w bardzo łatwy sposób udzielają się czytelnikowi. Wzruszenia murowane.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czwarte spotkanie w domku na Mazurach

O rodzinnych więzach i cieple

Lidia Liszewska i Robert Kornacki prezentują czytelnikom czwarty już tom przygód z cyklu “Matylda i Kosma” – “Podaruj mi szczęście” (https://www.taniaksiazka.pl/podaruj-mi-szczescie-lidia-liszewska-p-1310435.html). W tej odsłonie wybieramy się na świąteczne ucztowanie, pełne uśmiechu, śniegu, bajowej scenerii i przede wszystkim pięknych prezentów. Choć poleca się przeczytanie poprzednich części tak ich nieznajomość nie zaburzy czytelnikowi odbioru tej historii, głównie ze względu na to, że reminiscencje są podawane w niej subtelnie i pomagają w odbiorze całości. Najważniejszym zadaniem tego tomu jest niezwykły prezent, który dla Kosmy szykują jego córki. Taki, którego nie spodziewa się po dziewczynach, który z całą pewnością wywróci jego świat do góry nogami.

Do mazurskiego ośrodka przybywają krewni i przyjaciele Matyldy, zmarłej niedawno żony Kosmy, za którą tęskni i bez której ciężko mu poukładać sobie życie. Każdy z nich przybywa ze swoimi problemami, bagażem doświadczeń, ale przede wszystkim wspomnieniami związanymi z tą niesamowitą kobietą. Na swój sposób będą chcieli odpocząć, nawet trochę odizolować się od rzeczywistości, jednak wszyscy będą odczuwali potrzebę bliskości. Spięcia i nie do końca świąteczne nastawienie z początku będą prowadziły do spięć i wypominania przeszłości, jednak szczęśliwie, przy odrobinie interwencji, uda się te wszystkie konflikty skutecznie zażegnać.

Święta niejako w tle

Motyw świąteczny jest oczywiście w książce wyczuwalny, ale sam motyw magicznej opowieści pojawia się dopiero pod koniec książki. Wcześniej mamy do czynienia z obyczajowym opisem kilkorga ludzi, których łączy postać Matyldy. Poznamy bardzo dokładnie każdego z nich, ponieważ wiedza o ich przeszłości okaże się nam niezbędna do prawidłowego odbioru zakończenia. I choć każdy z nich posiada swój rozdział, w którym dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o ich przeszłości, to mnogość wątków ani nie nudzi ani nie dezorientuje. Halszka i Różanka, córki Kosmy, specjalnie wybrały właśnie ich towarzystwo, mając na względzie stworzenie wieczoru, w którym każdy z nich uwolni się od trosk, od codzienności. To właśnie będzie głównym pomysłem dziewczyn – podarowanie ojcu i najbliższym wieczoru wolnego od trosk.

Najważniejsze, co niesie za sobą publikacja to morał o potrzebie bliskości i zwracaniu uwagi jak cennych i cudownych ludzi mamy wkoło siebie. Zamiast biegać po sklepach, kłócić się o potrawy, choinkę i stroje, warto po prostu usiąść i pobyć ze sobą. To najważniejsze i najcenniejsze co możemy wynieść z wspólnego świętowania. Spokój, który nas wtedy ogarnie z pewnością da nam siłę na stawianie czoła kolejnym przeciwnościom losu.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com